Reklama
Izba niższa czeskiego parlamentu przyjęła traktat w ubiegłym tygodniu. Był to wprawdzie ważny, lecz nie ostatni krok na drodze ratyfikacji dokumentu. Przewodniczący czeskiego Senatu Přemysl Sobotka powiedział w rozmowie z EurActiv Czechy, że izba wyższa planuje przeprowadzić debatę nad traktatem dopiero wówczas, gdy uchwalona zostanie nowa ustawa, która dopuszczać będzie do transferu kompetencji narodowych na struktury unijne wyłącznie pod warunkiem akceptacji parlamentu.
Nowa ustawa, która w wypadku uchwalenia wymaga zmiany zasad działania zarówno izby poselskiej jak i Senatu, zgłoszona została przez senatorów rządzącej Obywatelskiej Partii Demokratycznej (ODS), z których znacząca liczba zdecydowanie sprzeciwia się ratyfikacji traktatu reformującego UE.
Sobotka, osobiście również członek ODS, dał do zrozumienia, że nowa ustawa jest dla senatorów ODS warunkiem zagłosowania za ratyfikacją traktatu. Bez poparcia przynajmniej kilku senatorów ODS w głosowaniu nad traktatem może zabraknąć wymaganej większości.
Izba poselska uchwali nową ustawę najprawdopodobniej w połowie marca, natomiast Senat zrobi to w kwietniu, wyjaśnił Sobotka. (tmw)











