Reklama
W czwartkowym głosowaniu Irlandczycy odrzucili Traktat Lizboński: przeciw opowiedziało się 53.4% głosujących, a 46.6% - „za”. Frekwencja wyniosła 53.1% .
Szef PE wyraził żal z powodu takiego wyniku referendum w Irlandii i wezwał europejskich przywódców do przedyskutowania możliwych rozwiązań tej sytuacji w czasie przyszłotygodniowego szczytu w Brukseli.
"Dla wszystkich, którzy pragnęli więcej demokracji, więcej zdolności do działania, większej jasności i przejrzystości w procesie podejmowania decyzji w Unii Europejskiej, jest to oczywiście wielkie rozczarowanie, że większości Irlandczyków nie udało się przekonać do konieczności przeprowadzenia reform Unii Europejskiej. Ale nie zapominajmy, że Unia Europejska wielokrotnie doświadczała już kryzysów i trudności. Dzisiaj, tak jak w przeszłości, nie wolno nam tracić głowy” - powiedział Poettering.
Podkreślił przy tym, że odrzucenie Traktatu przez jeden kraj członkowski nie unieważnia ratyfikacji dokonanych już w innych krajach. „Ratyfikacja przez inne kraje Unii Europejskiej musi być respektowana tak samo jak głosowanie irlandzkie. Dlatego proces ratyfikacji musi być kontynuowany w krajach członkowskich, które jeszcze nie ratyfikowały Traktatu” - uważa szef PE.
Jego zdaniem rząd Irlandii powinien, wspólnie ze swoimi unijnymi partnerami, przedstawić w przyszłym tygodniu w Brukseli propozycje wyjścia z tej sytuacji. „Powinniśmy teraz spokojnie rozważyć, co robić dalej. Reforma Unii Europejskiej jest istotna dla obywateli, demokracji i przejrzystości. Dlatego mam nadzieję, że znalezienie rozwiązania okaże się możliwe, tak aby reformy mogły wejść w życie, przed europejskimi wyborami, w czerwcu 2009 roku” - powiedział Hans-Gert Pöttering.(b)
Źródło: serwis prasowy PE







