Reklama
Z nowym rokiem półroczną prezydencję przejmują od Szwedów Hiszpanie.
Media elektroniczne zwracają uwagę, że zadeklarowana przez Unię kwota w tzw. pakiecie startowym, to mniej więcej 1/3 kosztów ratowania klimatu w najuboższych krajach w latach 2010-2012. Ich łączne potrzeby w tym czasie szacuje się na 21 mld euro.
Piątkowa decyzja Unii oznacza, że na tę pomoc Unia będzie przeznaczać 2,4 mld euro rocznie. Około 60 milionów z tego ma pochodzić z Polski, która chce na ten cel przekazać 10 proc. dochodów ze sprzedaży nadwyżek uprawnień do emisji CO2 (tzw. AAU's).
„Chcemy być i jesteśmy współodpowiedzialni za działania na rzecz ochrony środowiska w wymiarze globalnym” – czytamy wypowiedź premiera Donald Tusk po zakończeniu posiedzenia Rady Europejskiej na jego stronie internetowej. Podkreślił przy tym, że Polska jest aktywnym uczestnikiem projektu ochrony klimatu, ale musi uwzględniać swoje realne możliwości.
Tusk powiedział także, że nasz kraj z satysfakcją przyjął ambitne plany UE z zastrzeżeniem, że ich realizacja będzie uwarunkowana postawą innych globalnych partnerów. „Europa, i Polska także, nadal jest gotowa nadawać ton, jeśli chodzi o zaangażowanie w projekt redukcji emisji i ochrony klimatu, ale równocześnie chcemy uzyskać większe zaangażowanie innych globalnych partnerów” – podkreślił premier.
Dodał, że na szczycie klimatycznym w Kopenhadze, który zakończy się 18 grudnia, Polska wraz z partnerami będzie pilnować, tego warunkowego trybu zwiększania redukcji emisji CO2.
Reinfeldt, którego za PAP cytuje Onet.pl przyznał w czasie konferencji prasowej, że unijna składka "to kombinacja nowych i starych środków", co oznacza, że niektóre kraje "przekierowały" środki, które i tak zapisały w swoich budżetach na pomoc rozwojową dla krajów trzecich.
Tusk podkreślił, że polski rząd „nie może i nie chce hamować procesu redukcji emisji CO2”, ale musi „chronić elementarne interesy Polaków”. Według jego szacunków, „bardziej aktywny udział Polski w redukcji na poziomie 30 proc. możliwy będzie w latach 2020-2030” .
„Jesteśmy bardzo szczęśliwi, że mamy udziały ze wszystkich 27 krajów UE” - podkreślił w czasie konferencji prasowej na zakończenie brukselskiego szczytu szef szwedzkiego rządu. Zwrócił przy tym uwagę, że te 7,2 mld euro zostanie przeznaczone wyłącznie na przeciwdziałanie globalnemu ociepleniu.
„To więcej niż kwota, której mogliśmy oczekiwać ze strony UE, i więcej niż szacunki robione kilka miesięcy temu” - podkreślił towarzyszący mu przewodniczący Komisji Europejskiej Jose Manuel Barroso. (bea)











