Reklama
Polska chciałaby, żeby Grupa była coraz bardziej rozpoznawalnym, m.in. w Unii Europejskiej, znakiem firmowym regionu. „Wyjątkowym osiągnięciem państw Grupy jest dokonanie zakończonej sukcesem transformacji ustrojowej. Ta bezcenna wartość jest naszym wielkim kapitałem, z którego GW będzie czerpać, tworząc wizję aktywnej Europejskiej Polityki Sąsiedztwa, szczególnie w postaci Partnerstwa Wschodniego i wspierania unijnych aspiracji Bałkanów Zachodnich” – zapowiada polski MSZ.
Zwraca też uwagę, że program polskiego przewodnictwa w GW jest skorelowany z najważniejszymi wyzwaniami przed jakimi stanie Unia nie tylko w czasie przewodnictwa Francji, ale także Czech - pierwszego kraju Grupy – których prezydencja zaczyna się z początkiem przyszłego roku.
W tym właśnie czasie zakończy się kadencja Parlamentu Europejskiego i Komisji Europejskiej, a niewykluczone, że rozpocznie się również wprowadzanie zmian instytucjonalnych przewidzianych w Traktacie z Lizbony.
Na okres polskiego przewodnictwa w Grupie Wyszehradzkiej przypada wiele ważnych rocznic: w końcu tego roku minie 90. rocznica ukształtowania się nowego ładu europejskiego po I wojnie światowej, a w przyszłym - przypada 70. rocznica wybuchu II wojny światowej, po której kontynent został podzielony „żelazną kurtyną".
Również w 2009 roku przypadnie również 20. rocznica upadku socjalistycznych ustrojów w Europie Centralnej i rozpoczęcia procesu ponownego jednoczenia kontynentu, w którym olbrzymią rolę odegrały wydarzenia w Polsce. W tym samym roku przypada ponadto 10. rocznica wejścia większości krajów Grupy do NATO i 5. - uzyskania przez nie członkostwa w UE.
Ta sekwencja rocznic i faktów będzie miała duży wpływ na rok polskiego przewodnictwa w GW. MSZ zapowiada, że Polska zamierza z jednej strony synchronizować prace Grupy z programem czeskiej prezydencji, a z drugiej – koncentrować się na problemach regionu i Europejskiej Polityce Sąsiedztwa.(b) 










