Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

fot. Parlament Europejski

02.06.2009
Według sondażu GfK Polonii dla "Rzeczpospolitej", PiS zmniejsza różnicę dzielącą ją od przewodzącej partyjnej stawce PO. Platforma Obywatelska nadal jest najpopularniejszą partią we wszystkich okręgach. W Małopolsce i na Podkarpaciu PO nie może jednak być pewna zwycięstwa.

Reklama

Jak donosi „Rzeczpospolita” przewaga PO nad PiS-em w większości okręgów jest znaczna, ale na Podkarpaciu i w Małopolsce partii Jarosława Kaczyńskiego udało się ją zniwelować do 1 procenta. W Krakowie Platforma może liczyć na 38 proc. głosów, a PiS na 37 proc.

Do 11 procent spadło poparcie dla SLD, a 10 proc. respondentów zagłosowałoby na PSL. Najwięcej głosów wyborców PO zdobyłby Konstanty Miodowicz (17 proc.). Liderka listy Platformy - Róża Thun - jest druga. Oboje mają szanse na mandat. Najwięcej głosów w tym okręgu może zdobyć Zbigniew Ziobro, na którego chce głosować dwóch na trzech wyborców PiS-u.

Na Podkarpaciu PO może liczyć na 39 proc. głosów, a PiS na 38 proc. Poparcie dla SLD spadło do 7 proc., a dla PSL wzrosło do 10 proc. Niespodziewanie najwięcej wyborców PO głosowałoby na Elżbietę Łukacijewską (28 proc.), a nie na Mariania Krzaklewskiego (25 proc.). Gdyby wyniki sondażu się potwierdziły w wyborach, to były przewodniczący Solidarności nie zdobyłby mandatu.

Na Warmii, Mazurach i Podlasiu poparcie dla PO lekko spadło (44 proc.), a dla PiS-u wzrosło (27 proc.). Jacek Kurski jest wciąż najpopularniejszy wśród wyborców PiS-u. Inaczej jest w PO. Na "jedynkę" tej partii - Krzysztofa Liska - głosowałoby tylko 12 proc. wyborców Platformy. Natomiast na 3. na liście Beatę Bublewicz aż 19 proc.

PiS traci za to w Warszawie i to znacznie. Poparcie dla tej partii spadło z 27 proc. do 20 proc. Notowania PO (58 proc.) nie zmieniły się. Prawie połowa wyborców PO głosowałaby na Danutę Huebner, a co trzeci wyborca PiS-u oddałby głos na Michała Kamińskiego. Dwukrotnie wzrosły w stolicy notowania SLD - z 5 proc. do 10 proc. Być może to wynik intensywnej kampanii Wojciecha Olejniczaka.

Według Jarosława Flisa wzrost notowań PiS-u w niektórych okręgach jest związany ze sposobem prowadzenia kampanii wyborczej przez tę partię. „Kampania negatywna jaką prowadzi PiS, przede wszystkim nastawiona jest na mobilizację własnego elektoratu. I to najwyraźniej się udało”, komentował w rozmowie z „Rzeczpospolitą” Flis. (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top