Reklama
W pierwszym w historii UE orędziu o stanie Unii szef KE zapowiedział też, że Komisja będzie walczyła o ambitny budżet i zaproponował wprowadzenie unijnych obligacji, z których mogłyby być finansowane najważniejsze unijne projekty.
Przedstawił również argumenty na rzecz wspólnej polityki energetycznej, polityki zagranicznej i wspólnej polityki obrony, a także wspólnej zdolności do reagowania w sytuacjach kryzysowych. Barroso podkreślił ponadto potrzebę budowy „przestrzeni wolności, bezpieczeństwa i sprawiedliwości, w której prawa i obowiązki Europejczyków nie będą w żaden sposób zależały od miejsca ich pobytu”.
Przewodniczący KE zwrócił uwagę, że kryzys gospodarczy i finansowy wystawił w zeszłym roku Unię na „niespotykaną dotychczas próbę”. „Zdaliśmy sobie sprawę, jak bardzo jesteśmy od siebie zależni, a nasza solidarność po raz pierwszy została wystawiona na tak ciężką próbę” - powiedział.
Uprzedził przy tym, że nie da się osiągnąć trwałego wzrostu bez przeprowadzenia reform strukturalnych. „Musimy więc wykorzystać kolejnych 12 miesięcy na przyspieszenie realizacji zawartych w programie reform. To odpowiedni moment, by zmodernizować naszą społeczną gospodarkę rynkową tak, by mogła konkurować w skali światowej i by była przygotowana na wyzwania, z jakimi wiążą się zmiany demograficzne” – mówił Barroso.
Szef KE przyznał, że „jest to program ambitny i niełatwy, wymagający wielu dostosowań” i podkreślił, że „jest to chwila prawdy dla Europy”. „Albo razem odniesiemy sukces, albo każdy z nas poniesie porażkę” - ostrzegł. Według Barroso sukces możliwy jest tylko wtedy, gdy działania na szczeblu krajowym, regionalnym czy lokalnym uda się połączyć z myśleniem „w wymiarze europejskim”.
Przewodniczący Komisji poinformował przy tym, że wezwał już przywódców państw członkowskich do współdziałania i zaapelował o wsparcie również do europarlamentarzystów.
„Nie zapominajmy bowiem, że tak naprawdę wszyscy jedziemy na tym samym wózku: instytucje europejskie, państwa członkowskie, regiony. Unia nie osiągnie swoich celów w Europie bez państw członkowskich, a państwa członkowskie nie osiągną swoich celów na świecie bez Unii Europejskiej” – podkreślił Barroso.
Przedstawiając we wtorkowym orędziu pięć głównych wyzwań, jakie – jego zdaniem - stoją przed Unią w najbliższym roku (rozwiązanie problemów związanych z kryzysem i zarządzaniem gospodarczym; przywrócenie wzrostu zatrudnienia poprzez przyspieszenie realizacji programu reform zawartego w strategii „Europa 2020”; budowanie przestrzeni wolności, sprawiedliwości i bezpieczeństwa; rozpoczęcie negocjacji w sprawie nowoczesnego budżetu dla UE oraz zapewnienie Wspólnocie wiodącej pozycji na arenie światowej) Barroso zapowiedział, że – zgodnie z Traktatem Lizbońskim - przewodniczący Komisji Europejskiej będzie, na wzór dorocznych wystąpień prezydenta USA w Kongresie, co roku przedstawiać w Parlamencie Europejskim orędzie o stanie UE.











