Reklama
Pierwsza tura wyborów prezydenckich w Polsce odbędzie się już 20 czerwca, a półroczne przewodnictwo Polska przejmie 1 lipca przyszłego roku.
"Sprowadziliśmy nasze przygotowania do tej prezydencji do rozwiązań centralnych: jacyś urzędnicy, jakieś decyzje, jakieś hasła, jakieś projekty” - przytacza za PAP Onet.pl wypowiedź Piechocińskiego z poniedziałkowej konferencji prasowej w Kielcach.
Polityk ludowców wyraził żal, że nie udało się, zrobić z przewodnictwa w Unii „wielkiej wizytówki państwa” ani zainicjować debaty o tym, „kim i czym ma być Polska w ciągu tego półrocza - które jest już tak blisko - dla przestrzeni europejskiej".
W opinii Piechocińskiego, prezydencja w UE jest zadaniem nie tylko dla rządu, prezydenta, europosłów i parlamentarzystów, czy przedstawicieli w Komitecie Regionów. "To jest wspólna szansa i wspólne wyzwanie" – uważa polityk PSL. Dlatego – wyjaśniał – jego partia nawołuje do współpracy i współdziałania mówiąc o "zbiorowym przywództwie" i "nowej jakości przywództwa". "Zamiast walki i konfrontacji, lepsza jest rozmowa i współpraca" - przekonywał Piechociński.










