Reklama
W oświadczeniu pisemnym podpisanym przez 409 deputowanych, które w zeszłym tygodniu przyjął Parlament, posłowie odwołują się do Konwencji ONZ o niestosowaniu przedawnienia wobec zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości oraz do zapisów Europejskiej Konwencji o Ochronie Praw Człowieka i Podstawowych Wolności dotyczących przestrzegania praw człowieka, prawa do życia, zakazu tortur oraz zakazu niewolnictwa i pracy przymusowej.
Przewodniczący PE Hans-Gert Pöttering poinformował, że pod oświadczeniem podpisała się wymagana liczba posłów i zostanie ono wpisane do protokołu sesji wśród innych dokumentów przyjętych przez Parlament Europejski.
Parlament przypomniał, że pakt Ribbentrop-Mołotow, podpisany przez Związek Radziecki i Niemcy, podzielił Europę na dwie strefy interesów. Masowe deportacje i morderstwa popełnione w ramach aktów agresji stalinizmu i nazizmu, kwalifikują się do kategorii zbrodni wojennych i zbrodni przeciwko ludzkości.
Europarlamentarzyści mają świadomość, że obywatele UE niezbyt dobrze wiedzą jaki wpływ wywarł reżim radziecki na swoje byłe republiki i państwa bloku wschodnioeuropejskiego ani jakie było jego znaczenia dla obywateli tych krajów. Jednocześnie zwracają uwagę, że program „Europa dla obywateli" przewiduje działanie „Aktywna pamięć europejska", którego celem jest zapobieżenie powtórzeniu się zbrodni nazizmu i stalinizmu w jakiejkolwiek formie.
Oświadczenie zostanie przekazane parlamentom państw członkowskich UE, ponieważ to właśnie państwa członkowskie zdecydują, czy Europejski Dzień Pamięci Ofiar Stalinizmu i Nazizmu zostanie ustanowiony.
Kilka państw członkowskich już zadeklarowało przychylność dla tej inicjatywy. Z apelem o jej poparcie do marszałków polskiego parlamentu (Sejmu i Senatu) zwróciła się także polska europosłanka Urszula Gacek (Europejska Partia Ludowa-Europejscy Demokraci). (bea)











