Reklama
„Mamy szansę zbudować jedno państwo – Europę. Jest tylko parę pytań: czy wyciągnęliśmy wnioski z naszej historii? Jeśli oprzemy się na wartościach utrzymamy jedność europejską, mądrość europejską, solidarność i sprawiedliwość. A jeśli nie, to będziemy się - to już zaczęło się dziać - lekko cofać do nacjonalizmów, do zamykania się, do walki z mniejszościami. Albo ucieknijmy do przodu, albo się cofamy” – przytaczały media fragment sejmowego wystąpienia byłego przywódcy „Solidarności”, późniejszego prezydenta Lecha Wałęsy.
Jednak tego ani innych wystąpień w Sejmie nie słuchali prezydent Lech Kaczyński ani premier Donald Tusk – zwracają uwagę media. Obaj byli co prawda przed południem w gmachu Sejmu, ale obejrzeli tylko wystawę "Polska droga do wolności 1980-1989” i wyszli.
Lech Kaczyński, nawet nie wchodząc na salę obrad, pojechał do Nowego Sącza. Natomiast Tusk spieszył się do Krakowa na spotkanie z szefami rządów państw Grupy Wyszehradzkiej w podkrakowskiej Wieliczce.
W sejmowych uroczystościach z okazji 20. rocznicy wyborów 4 czerwca 1989 roku uczestniczyli natomiast byli prezydenci Lech Wałęsa i Aleksander Kwaśniewski, były premier Tadeusz Mazowiecki oraz przedstawiciele 24 europejskich parlamentów i szef Parlamentu Europejskiego Hans-Gert Poettering. Byli też opozycjoniści z Europy Środkowej i Wschodniej, m.in. były prezydent Bułgarii Żeliu Żelew, były przewodniczący Zgromadzenia Konstytucyjnego Litwy Vytautas Landsbergis, sowiecki dysydent i obrońca praw człowieka Siergiej Kowaliow, były słowacki premier Jan Czarnogursky oraz były NRD-owski opozycjonista, obecnie polityk CDU/CSU Arnold Vaatz.
W środę wieczorem, w zabytkowej kopalni soli w Wieliczce podczas roboczej kolacji premierzy: Polski Donald Tusk, Czech Jan Fischer, Węgier Gordon Bajnai i Słowacji Robert Fico podsumowali polskie przewodnictwo w Grupie Wyszehradzkiej i omówili priorytety prezydencji Węgier. Mowa była również o europejskiej strategii bezpieczeństwa energetycznego, Partnerstwie Wschodnim i przygotowaniach do klimatycznego szczytu w Kopenhadze.
Natomiast w czwartek – jak podaje Centrum Informacyjne Rządu - w obchodach 20. rocznicy odzyskania niepodległości i upadku komunizmu, na Wawelu uczestniczyć będą – obok polskiego premiera - kanclerz Angela Merkel, premierzy: Czech Jan Fischer; Węgier Gordon Bajani; Litwy Andrius Kubilius; Rumunii Emil Boc; Słowenii Borut Pahor i Ukrainy Julia Tymoszenko, a także wicepremierzy Bułgarii i Słowacji oraz przedstawiciel władz Estonii. Będą tam również dwaj politycy–symbole przemian w Europie: były prezydent Polski Lech Wałęsa i Czech – Vaclav Havel.
Europejscy przywódcy maja przekazać z Krakowa wspólne posłanie do młodzieży.
Przed rozpoczęciem uroczystości szef polskiego rządu ma odbyć dwustronne spotkania z zaproszonymi gośćmi.
Po południu odbędzie się w Gdańsku druga część konferencji „Solidarność i Upadek Komunizmu”. W sesji specjalnej pod hasłem „Rządy w czasach zmiany” wystąpią m.in. premier Donald Tusk, były prezydent Polski Lech Wałęsa oraz były prezydent Czech – Vaclav Havel.
W czwartek w Gdańsku będzie również prezydent Lech Kaczyński – informuje Kancelaria Prezydenta - który w ramach obchodów 20. rocznicy pierwszych wolnych wyborów w Polsce, odznaczy kilkadziesiąt osób zasłużonych dla przemian demokratycznych w Polsce. Weźmie też udział w mszy św. pod Pomnikiem Poległych Stoczniowców, współorganizowanej przez NSZZ "S".
Wieczorem po powrocie do Warszawy, spotka się ponadto z prezydentem Vaclavem Klausem, który w czwartek i piątek składa w Polsce wizytę. (bea)










