Reklama
Kruitwagen obawia się, że Europa może utracić swoje znaczenie w świecie, mimo iż zajmuje najlepszą pozycję startową. Jak stwierdził holenderski kandydat do Parlamentu Europejskiego, nigdy nie rozumiał, dlaczego powszechnie akceptuje się, iż władza USA przenosi się na Chiny i Indie.
Kruitwagen chciałby widzieć Europę jako „kolejne mocarstwo”. Powiedział jednak, że UE brakuje ambicji i odpowiedniej infrastruktury demokratycznej, aby to osiągnąć.
Demokratyczne problemy Europy
Jego partia „Newropeans” chce dać Europejczykom szansę głosowania na prawdziwie europejską partię. Według informacji skarbnika ugrupowanie kieruje swoją ofertę w wyborach do Europarlamentu do ponad 130 milionów obywateli unii w Niemczech, Holandii i Francji.
Mimo obecności aktywnych członków partii we Włoszech, Belgii, Hiszpanii i wielu innych państwach członkowskich UE, Newropeans nie byłą w stanie wystawić w tych krajach własnych kandydatów, ponieważ w Europie nie ma wspólnej ordynacji wyborczej , skarży się Kruitwagen.
Pomimo tego Kruitwagen zachowuje optymizm przed zbliżającymi się wyborami. „Pozytywne wsparcie, jakie dostajemy poprzez wyborcze strony internetowe, jest zachęcające”, powiedział polityk i dodał, że możliwe jest przekroczenie przez jego partię progu 5 proc.
Przedstawiciele MŚP
Nowa partia w wypadku wyborczego sukcesu chce wystąpić jako reprezentant interesów MŚP, powiedział Kruitwagen, podkreślając, ze dotychczas inicjatywy polityczne za bardzo koncentrowały się na dużych przedsiębiorstwach.
Prawie cały wzrost liczby miejsc pracy i nowych technologii zawdzięczamy MŚP, stwierdził Kruitwagen i dodał, że te przedsiębiorstwa są nadzieją na przyszłość.
Aby przeczytać pełną wersję rozmowy w języku angielskim, kliknij tutaj. (tmw)







