Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Niewidomi walczą o równe prawa wyborcze

fot. Komisja Europejska

27.05.2009
7 czerwca niewidomi zamierzają udowodnić, że nie mają pełnych praw wyborczych. Chcą stawić się w lokalach wyborczych sami i spróbować oddać głos. Jak przekonują, według polskiego prawa jest to nie możliwe. Biorą pod uwagę zakwestionowanie wyniku eurowyborów, jeśli eksperyment się uda – poinformowało radio TOK FM.

Reklama

Jak donosi TOK FM, niewidomi od lat zabiegają i apelują o to, by zmiany w prawie umożliwiły im samodzielne głosowanie. Dziś aby oddać głos muszą przyjść na wybory z "zaufaną osobą". „Nie wszyscy niewidomi mają bliskie, zaufane osoby. I co wtedy? Jak mają głosować, z kim?” - pyta w rozmowie z TOK FM niewidomy Paweł Wdówik kierownik Biura ds. Osób Niepełnosprawnych Uniwersytetu Warszawskiego.

Kazimierz Czaplicki sekretarz Państwowej Komisji Wyborczej stwierdził w rozmowie z TOK FM, że osoby niewidome mają pełne prawa wyborcze i mogą głosować jak każdy obywatel. „Muszą jednak skorzystać z pomocy drugiej, zaufanej osoby. Zgodnie z prawem nie może to być ani mąż zaufania obecny w lokalu wyborczym, ani członek komisji wyborczej”, wyjaśniał Czaplicki.

Zdaniem niewidomych głosowanie za pomocą pełnomocnika to nic innego jak łamanie zasady tajności i bezpośredniości wyborów. „Przecież ja muszę ujawnić swój głos, żeby on w ogóle został oddany - tłumaczy Wdówik. Osoby niewidome wielokrotnie zwracały się do Państwowej Komisji Wyborczej z prośba o rozwiązanie tego problemu. Według TOK FM poponowały nawet gotowe rozwiązania. Jak dotąd nie przyniosło to żadnych rezultatów.

- Krajowe Biuro Wyborcze nic nie robi w tej sytuacji - mówi Jacek Zadrożny z Instytutu Rozwoju Regionalnego. - Dlatego tym razem bierzemy sprawy w swoje ręce.

Dlatego niewidomi zamierzają 7 czerwca przeprowadzić tzw. eksperyment wyborczy. Chcą pójść na wybory bez bliskich i zaufanych osób i pomimo tego, spróbować oddać ważny głos. Jacek Zadrożny z Instytutu Rozwoju Regionalnego jest przekonany, że to się nie uda. „Przeanalizowałem dokładnie wszystkie dokumenty związane z wyborami i wiem, że prawnie jest to po prostu niemożliwe. Nie oddamy więc tego głosu, a to z kolei będzie podstawa do złożenia później skargi wyborczej”, mówił Zadrożny w rozmowie z TOK FM. Szacuje on, że do eksperymentu przyłączy się kilkadziesiąt niewidomych osób, które zjednoczyły się na forach internetowych i w różnych organizacjach.

Według Zadrożnego jednym z rozwiązań mogłyby być specjalne tekturowe szablony stosowane np. w Wielkiej Brytanii. Nakłada się je na kartę do głosowania i osoba niewidoma może w ten sposób samodzielnie oddać głos – pod warunkiem, że zna numer kandydata. „I to zaproponowaliśmy Państwowej Komisji Wyborczej. Niestety, bez odzewu”, wyjaśniał Zadrożny w rozmowie z TOK FM. (tmw)

© 2003-2012 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top