Reklama
Fredrik Reinfeldt zapowiedział, że unijny szczyt będzie poświęcony wypracowaniu wspólnego stanowiska na spotkanie G20, które odbędzie się tydzień później w amerykańskim Pittsburgu (Pensylwania).
Przywódcy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii przedstawili już swoje wspólne stanowisko na szczyt w Pittsburghu – przypomina za PAP onet.pl. Domagają się w nim m.in. ustalenia wiążących zasad wynagradzania bankierów i sankcji dla banków, które nie będą się stosować do tych zasad.
Propozycje kanclerz Angeli Merkel, prezydenta Nicolasa Sarkozy'ego i premiera Gordona Browna zawiera ich wspólny list do pełniącej przewodnictwo w UE Szwecji (ten list opublikowały w czwartek służby prasowe niemieckiego rządu). "Odprężenie sytuacji na rynkach finansowych wywołała w niektórych instytucja sektora finansów wrażenie, że mogą powrócić do wzorców postępowania sprzed kryzysu. To nie może się wydarzyć" - napisali m.in. przywódcy Niemiec, Francji i Wielkiej Brytanii.
Autorzy listu uważają, że wśród wniosków końcowych szczytu G20 w Pittsburghu powinno znaleźć się m.in. zobowiązanie do ustanowienia komisji ds. wynagrodzeń, złożonych z przedstawicieli zarządów banków, pracowników i kontrolerów ryzyka, które wypracowałyby reguły dotyczące ustalania wysokości wynagrodzeń w sektorze finansów.
Onet przywołuje również ocenę konserwatywnej francuskiej gazety "Le Figaro", która uważa, że przywódcy Francji, Niemiec i Wielkiej Brytanii chcą w ten sposób wymóc na Baracku Obamie, żeby na szczycie G20 opowiedział się za regulacją płac bankierów na świecie. Gazeta zwraca też uwagę, że Merkel i Sarkozy'emu udało się już przekonać do swego stanowiska brytyjskiego premiera. Dołączenie Gordona Browna do francusko-niemieckiej pary nazywa "rewolucją" w świecie finansów i przewiduje, że dzięki niej uda się uzgodnić wspólne stanowisko krajów UE. (bea)











