Reklama
Europarlamentarzysta przypomniał w skardze, że Polacy mieszkający na Litwie byli zwolennikami przystąpienia tego kraju do UE i przyznał, że unijne członkostwo wiąże się m.in. z prawem do swobodnego przemieszczania się, pracy za granicą, czy otrzymywaniem unijnych dotacji.
Jednak – zwrócił uwagę Tomaszewski - prawa mniejszości narodowych na Litwie nie są respektowane - Polacy są dyskryminowani. Podkreślił, że nawet w rejonach, gdzie ta mniejszość stanowi 80 proc. mieszkańców, w instytucjach publicznych nie mogą liczyć na obsługę w języku polskim. Nie można też stosować dwujęzycznego nazewnictwa ulic. „Czy znana jest Panu ta sytuacja i czy wie Pan jak można ją zmienić? "- pyta europoseł szefa KE.
Według polskiego europosła z tej samej frakcji parlamentarnej, Janusza Wojciechowskiego, Barroso powiedział, że prawa mniejszości są bardzo ważne i wyraził przekonanie, że władze Litwy i Polski rozwiążą ten problem. „Oznacza to, że Komisja Europejska w sprawie Polaków nie zrobi nic” – cytują wypowiedź Wojciechowskiego kresy.pl. Liczy on jednak na działanie przewodniczącego PE Jerzego Buzka, który zareagował, kiedy doszło do napięć między Węgrami i Słowakami wokół praw węgierskiej mniejszości na Słowacji. (bea)







