Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Libertas Polska zaczyna zbiórkę pieniędzy przed eurowyborami

01.04.2009
Przed wyborami do Parlamentu Europejskiego nowa partia Libertas Polska, która ma apetyt na sukces w wyborach do Parlamentu Europejskiego, rozpoczęła kampanię zbierania darowizn od swoich sympatyków.

Reklama

Na konferencji prasowej jej przedstawiciele zapewniali, że finansowanie komitetu wyborczego będzie zgodne z polskim prawem, a wiceprezes Libertas Polska Artur Zawisza (b. poseł Prawa i Sprawiedliwości, który odszedł stamtąd z Markiem Jurkiem) apelował o „dobrowolne i obywatelskie” finansowanie partii.

"Dziennik" napisał bowiem wcześniej, że na kampanię wyborczą do PE partia zamierza zaciągnąć kredyt w banku, a jego zabezpieczeniem byłby majątek twórcy paneuropejskiej partii eurosceptyków, irlandzkiego multimilionera Declana Ganleya.

Taki sposób pozwoliłby wykorzystać lukę w ordynacji wyborczej, która zakazuje m.in. finansowania partii i komitetów wyborczych z zagranicy. Według informatorów gazety, z przeznaczeniem na kampanię wyborczą miało trafić do Polski  ponad 250 tys. euro, czyli ponad 1,1 mln zł.

Tymczasem drugi wiceprezes Daniel Pawłowiec (wcześniej LPR)  zapewnił, że partia nie zaciągnęła kredytu, a Irlandczyk nie będzie gwarantem.  „Chcę jasno i kategorycznie stwierdzić, że pan Declan Ganley nie będzie żyrował ani gwarantował żadnego kredytu dla polskiej partii Libertas, który miałby zasilić konto naszego funduszu wyborczego. Kampania będzie finansowana od początku do końca w zgodzie z polskim prawem” – cytuje słowa Pawłowca „Gazeta Wyborcza”.

B. polityk LPR zapowiedział natomiast start kampanii fundraisingowej, która polega na zachęcaniu obywateli do wpłat na konto Funduszu Wyborczego. „W naszym przekonaniu zaufanie elektoratu wyraża się w głosowaniu, ale również we wsparciu finansowym swoich sympatii politycznych” – mówił.

„Polski Libertas będzie silny siłą społecznego poparcia” – dodał Zawisza, który zaapelował do partii parlamentarnych, aby „sięgnęły do obywatelskich środków na finansowanie kampanii” i w tegorocznej kampanii do PE „wyrzekły się” pieniędzy z budżetu.

Według „GW”, Państwowa Komisja Wyborcza już uprzedziła, że spłata kredytu przez poręczyciela jest równoznaczna z przekazaniem partii pieniędzy. Tymczasem partie mogą wspierać jedynie "osoby fizyczne, będące obywatelami polskimi". Jeśli kredyt spłaca "podmiot nieuprawniony" (np. obcokrajowiec) - PKW odrzuca sprawozdanie finansowe partii, a pieniądze przepadają na rzecz skarbu państwa. Ponadto zarówno ci, którzy przekazują partii pieniądze jak i ci, którzy je przyjmują, muszą zapłacić grzywnę (od 1 do 100 tys. zł).

Nowoutworzona w Polsce partia eurosceptyków Libertas  jest – jak się sama definiuje na swojej stronie internetowej – paneuropejskim ruchem, który ma na celu utworzenie nowej, demokratycznej i otwartej Unii Europejskiej. Partia ta została zarejestrowana w połowie marca, a jej wiceprezesami (bo nie będzie polskiego prezesa) zostali Artur Zawisza i Daniel Pawłowiec.

„Przyłącz się do nas i pomóż nam wypełnić nasza misję, której celem jest wniesienie demokracji, odpowiedzialności i przejrzystości do europejskiej polityki” – apeluje na stronie internetowej Libertas Polska. (bea)

© 2003-2010 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top