Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.hu | EurActiv.cz | EurActiv.sk
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Reklama

Koalicja przeciw reelekcji Barroso

(en)

16.06.2009
Zieloni, Socjaliści i Liberałowie chcą zjednoczyć siły, żeby zapobiec ponownemu wyborowi Jose Manuela Barroso, a funkcję szefa Komisji Europejskiej powierzyć byłemu premierowi Belgii Guy`owi Verhofstadtowi – podał EurActiv.com.

Reklama

To już druga koalicja, która miałaby zostać utworzona w nowym składzie Parlamentu Europejskiego. Pierwsza - o którą zabiega Europejska Partia Ludowa i do której należy Barroso - miałaby się składać z chadeków właśnie, Liberałów (ALDE z 80 europosłami) i Socjalistów (EPS ze 162 miejscami w PE) i miałaby na celu reelekcję obecnego przewodniczącego KE.

Sami chadecy - największa partia w PE - mają bowiem tylko 264 miejsca w 736 miejscowym unijnym zgromadzeniu i potrzebują wsparcia obu tych grup politycznych.

Jednak również nowa koalicja nie ma w PE większości. Wszystkie trzy grupy polityczne ją tworzące liczą bowiem w sumie tylko 294 przedstawicieli. Tym niemniej przewiduje się, że za proponowanym przez nie rozwiązaniem mogą się opowiedzieć również dwie mniejsze frakcje: Zjednoczona Lewica Europejska-Nordycka Zielona Lewica z 32 europosłami oraz Niepodległość i Demokracja z 18 europarlamentarzystami, a także wielu z 93 europosłów niezrzeszonych.

EurActiv zastrzega, że przewidywania utrudnia fakt, że szefa KE wybiera się w głosowaniu tajnym.

Jako pierwsi przeciwko reelekcji Barroso wystąpili Zieloni. Tuż po wyborach do Parlamentu Europejskiego, Daniel Cohn-Bendit - współprzewodniczący tej partii  i lider listy „Europa Ekologia” we Francji - zaapelował do francuskiego rządu o zawetowanie kandydatury obecnego szefa KE. W jego ocenie, większość Francuzów głosowała bowiem na partie, które  nie chcą powtórnego wyboru Barroso.

Jednocześnie François Bayrou, lider liberalnej francuskiej partii MoDem, apelował o zawarcie porozumienia z Zielonymi i Socjalistami i wspólne działania na rzecz zastąpienia  Barroso Verhofstadtem.

Również socjaliści w PE nie wykluczyli głosowania przeciw reelekcji Portugalczyka. „Pan Barroso wspiera politykę, przeciwko której głosowaliśmy w wyborach. Nie mogę zapewnić, że moja frakcja poprze jego ponowny wybór” – powiedział Martin Schulz, którego wypowiedź zacytował „Financial Times Deutschland”.

Ponowny wybór Barroso na przewodniczącego KE nie będzie więc rzeczą łatwą. „Będziemy musieli prowadzić skomplikowane rozmowy z Parlamentem Europejskim” – przyznała kanclerz Niemiec Angela Merkel na wspólnej z Barroso konferencji prasowej w Berlinie. Szef KE podróżuje po stolicach państw członkowskich UE szukając poparcia dla swojej reelekcji.

Tymczasem Verhofstadt, który był „jedynką” na liście swojej partii OpenVLD w wyborach do PE i otrzymał mandat, nie podejmuje ze swej strony żadnych działań. Jego rzecznik Kurt Debuef przypomniał w rozmowie z EurActiv, że były premier Belgii już raz był kandydatem na przewodniczącego Komisji, ale wtedy jego wybór zablokował ówczesny szef brytyjskiego rządu, Tony Blair.

EurActiv dowiedział się również ze źródeł w Parlamencie, że ostrożność Verhofstadta wynika m.in. z tego, że jego własne  ugrupowanie jest podzielone w kwestii poparcia dla jego kandydatury. Podstawowym problemem są tu „osobiste ambicje” lidera ALDE Grahama Watsona, który już kilka miesięcy temu zgłosił swoją kandydaturę na przewodniczącego PE. Tymczasem mała grupa liberałów nie może liczyć na oba najważniejsze stanowiska w UE. (bea)

© 2003-2010 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top