Reklama
Rozstrzygnięty został 13. już ranking tygodnika „Polityka" na najlepszych posłów i tych, którym wręczane są trójkąty ostrzegawcze - sygnały, że w sprawowaniu przez nich mandatu nie najlepiej się dzieje.
W tym roku – w związku z wyborami do Parlamentu Europejskiego, w których wystartowała duża grupa posłów – doszła nowa kategoria: tych, których wobec zdobycia mandatu PE, najbardziej na Wiejskiej zabraknie.
W tej kategorii zdecydowanie wygrał Janusz Zemke, którego wskazali prawie wszyscy dziennikarze. Wyjątkowo kompetencja w sprawach obronności, spraw wewnętrznych, służb specjalnych, brak politycznego zacietrzewienia, przewaga przygotowania merytorycznego nad politycznymi rozgrywkami, umiejętność zdystansowania się nawet do własnej partii, szacunek dla politycznego przeciwnika – to oceny dziennikarzy. „Trudno wyobrazić sobie polski Sejm bez tego posła, który swój mandat sprawował od 20 lat, zawsze zdobywając w swoim okręgu wielką liczbę głosów, co świadczy o tym, że nie tylko na Wiejskiej był aktywny” – dodaje „Polityka”.
Wysokie oceny i opinie tych, których w Sejmie będzie brakowało, zdobyło jeszcze czterech posłów: Tadeusz Cymański (PiS) - ceniony za znajomość polityki społecznej, umiejętność politycznej riposty, za starania, aby te riposty nie były obraźliwe dla politycznych rywali i swego rodzaju radość we współpracy z dziennikarzami; Paweł Kowal (PiS) - za pracowitość i kompetencje w sprawach polityki zagranicznej, próby zrozumienia odmiennych stanowisk, za osobistą kulturę i unikanie ciężkich politycznych walk; Wojciech Olejniczak (SLD) – za wolę wypracowywania kompromisów w celu załatwienia trudnych dla państwa spraw i za unikanie łatwej demagogii oraz Paweł Zalewski (PO) – za znajomość problematyki zagranicznej i umiejętność zrozumiałego jej prezentowania, brak agresji w publicznych wystąpieniach, unikanie konfliktów, ale też jasne pokazywanie istniejących różnic. (bea)










