Visegrad EU portals : EurActiv.pl | EurActiv.cz | EurActiv.sk |
Logo EurActiv.sk
  • O nas
  • Newsletter

Jan Karski upamiętniony w Brukseli

Źródło: poland.gov.pl

09.01.2014
Wczoraj w Parlamencie Europejskim odbyła się ceremonia upamiętniająca życie i dokonania Jana Karskiego. Jego przykład został wykorzystany jako wstęp do debaty na temat „odpowiedzialności za ochronę” (R2P, responsibility to protect) we współczesnym świecie.

Reklama

Wydarzenie zostało zorganizowane przez europosła Jacka Saryusza-Wolskiego (PO, EPL), który tak jak Karski, pochodzi z Łodzi.

R2P

Działania Karskiego mające na celu ochronę Żydów w trakcie II wojny światowej – czyli cywilów, nieuczestniczących w walkach – posłużyły wczoraj w Parlamencie Europejskim (PE) za punkt wyjścia do dyskusji na temat odpowiedzialności za ochronę – czyli R2P.

Jest to doktryna ONZ przyjęta w 2005 r. Określa ona obowiązki państw i społeczności międzynarodowej względem ochrony cywilów na obszarach dotkniętych wojną, przede wszystkim zapobieganie zbrodniom wojennym, zbrodniom przeciw ludzkości i ludobójstwom. Co ważne z punktu widzenia prawa międzynarodowego, zapobieganie zbrodniom określonym w R2P nie jest ograniczane kwestiami suwerenności – innymi słowy, dane państwo nie może zapobiec działaniom społeczności międzynarodowej powołując się na zasadę nienaruszalności swojego terytorium.

Andrzej Towpik, były ambasador Polski przy ONZ, powiedział[1], że R2P jest bardzo obiecującą zasadą, która zmienia rozumienie pojęcia „suwerenności”. Według niego, „zmiana koncepcji suwerenności jest kluczowa dla nowego porządku międzynarodowego”.

Debatujący wczoraj w PE starali się wyjaśnić, co jest potrzebne, by doktryna R2P faktycznie działała – mimo jej formalnego przyjęcia, cały czas się słyszy o tragediach dotykających cywilów w tracie walk zbrojnych, jak choćby podczas trwającej wciąż wojny domowej w Syrii.

Co blokuje R2P?

Saryusz-Wolski stwierdził, że „wola polityczna jest nadal niewystarczająca. Potrzebujemy większego zaangażowania, a także konkretnych ram prawnych, aby przekuć samo poczucie odpowiedzialności w konkretne mechanizmy umożliwiające działanie”.

Jednak dr Jacek Reginia-Zacharski, specjalista ds. bezpieczeństwa międzynarodowego i instytucji międzynarodowych z Uniwersytetu Łódzkiego, powiedział w rozmowie EurActiv.pl, że największą przeszkodą stojącą na drodze praktycznym rozwiązaniom w ramach R2P jest Rada Bezpieczeństwa ONZ (UNSC), a szczególnie część z jej członków stałych.

„Na wrześniowym spotkaniu przywódców Szanghajskiej Organizacji Współpracy (SCO, Shanghai Cooperation Organisation) wydano oświadczenie, w którym podkreśla się, że względy humanitarne, w tym interwencje, nie mogą naruszać podstawowych zasad prawa międzynarodowego, czyli suwerenności i nieingerencji. Jako że w SCO jest dwóch członków stałych UNSC (Chińska Republika Ludowa i Rosja), wskazuje to w jasny sposób, że kompromis w ONZ co do R2P nie jest obecnie możliwy” – podsumowuje Reginia-Zacharski

Po wczorajszej konferencji prezydent RP Bronisław Komorowski otworzył w PE wystawę poświęconą Karskiemu.

Jan Karski

Jan Karski, a właściwie Jan Kozielewski, urodził się w 1914 r. w wielokulturowej ówcześnie Łodzi. Przed II wojną światową był dyplomatą, ale wraz z wybuchem wojny został zmobilizowany jako oficer. Po kampanii wrześniowej był wzięty do niewoli przez armię radziecką, ale udając zwykłego żołnierza udało mu się uniknąć rozstrzelania w Katyniu.

Sowieci przekazali Karskiego Niemcom. Udało mu się jednak uciec z transportu w okolicach Przemyśla. Szybko związał się z działalnością polskiego ruchu oporu i został kurierem rządu podziemnego.

W 1942 r. Cyryl Ratajski, delegat rządu na kraj, wysłał Karskiego do Londynu, by poinformował rząd i aliantów o eksterminacji Żydów. Karski zebrał materiały, w tym mikrofilmy, w warszawskim getcie i obozie przejściowym w Izbicy.

Po przedostaniu się na zachód, Karski spotkał się z najwyższymi rangą przywódcami światowymi, w tym ówczesnym prezydentem Stanów Zjednoczonych Franklinem Delano Rooseveltem, oraz przedstawicielami mediów i kultury. Jednak nikt nie wierzył w jego informacje, traktując je jako typową wojenną propagandę.

Karski po wojnie zdecydował się na pozostanie w USA, gdzie przez 40 lat był wykładowcą na waszyngtońskim Uniwersytecie Georgetown. Za usiłowania ujawnienia prawdy o Holocauście został nazwany przez Instytut Yad-Vashem Sprawiedliwym wśród Narodów Świata. (kk)



[1] Na wrześniowej konferencji Fundacji im. Friedericha Eberta i Centrum Stosunków Międzynarodowych poświęconej problematyce R2P i ochrony cywilów w strefach walk

© 2003-2014 Wszelkie prawa zastrzeżone

Technologia i Design MONOGRAM Technologies

to_top