Reklama
„Wytniemy zły materiał tak szybko jak to możliwe. Chcemy dziś, ale z powodu pożaru ( który wybuchł w KE w poniedziałek) być może uda się to dopiero jutro, bo musimy produkcję przenieść ze studiów montażowych KE na zewnątrz - zapewnił Joseph Hennon rzecznik unijnej komisarz odpowiedzialnej za strategię komunikacji społecznej Margot Wallstroem.
Komisja chciałby poprawić ten spot jeszcze przed - zapowiedziana na środę - wizytą komisarz Wallstroem w Polsce. Do tego czasu powinno być możliwe usunięcie błędnie umieszczonych tam zdjęć z demonstracji zwolenników "Gazety Polskiej", która została założona dopiero w 1993 roku.
Natomiast więcej czasu zajmie wmontowanie zdjęć ilustrujących rolę „Solidarności” w przemianach prowadzących do upadku żelaznej kurtyny, którą w pierwotnej wersji pominięto. Rzecznik tłumaczył, że Komisja musi najpierw te zdjęcia zdobyć, zakupić do nich prawa autorskie, zmienić scenariusz spotu, itd. Dodał, że Komisja już zwróciła się o zdjęcia do brytyjskiej firmy ITN, która - zgodnie z kontraktem - była odpowiedzialna za ich dostarczenie do pierwszej wersji.
„Chcemy, by w klipie znalazły się zdjęcia Stoczni Gdańskiej lub Solidarności, ale te przeróbki zajmą przynajmniej kilka dni” cytują za PAP deklarację Hennona media.
Przypominają również, że polski ambasador przy UE Jan Tombiński w oficjalnym liście do KE zażądał poprawek spotu. Wśród "oczywistych błędów" wymienił m.in. wykorzystanie wizerunku generała Wojciecha Jaruzelskiego wprowadzającego stan wojenny bez wzmianki o "kimkolwiek z długiej listy znanych na całym świecie legend największego wolnościowego, antykomunistycznego ruchu w Polsce, w tym papieża Jana Pawła II i jego uniwersalnego przesłania wolności i pojednania". (bea)










