Reklama
Szef komisji po raz pierwszy w historii wygłosi tego rodzaju przemówienie. Docelowo takie orędzie ma stać się doroczną tradycją. Ekspert instytutu CEPS w Brukseli Piotr Kaczyński zaznaczył jednak w rozmowie z „Rzeczpospolitą”, że przewodniczący komisji nie tworzy unijnej polityki, lecz pełni raczej funkcję „spinacza różnych poglądów”. Z tego powodu jego zdaniem trudno traktować przemówienie Barroso jako prognozę unijnej polityki na najbliższy rok.
Przemówienie ma być pozbawione fajerwerków i innych rewolucyjnych elementów. Symptomatyczny może być jednak dobór i kolejność tematów.
Ponieważ obecność posłów podczas wystąpienia przewodniczącego komisji jest obowiązkowa, każdy z eurodeputowanych będzie musiał w jego trakcie dwukrotnie wcisnąć guzik urządzenia do głosowania i w ten sposób potwierdzić swój udział w sesji. Nieobecność karana będzie utratą części dziennej diety. Według „Rzeczpospolitej” kontrowersyjna decyzja w sprawie kar za nieuczestniczenie w sesji może zostać jeszcze zmieniona. (tmw)










