Reklama
Pod dokumentem, którego inicjatorem był Jerzy Buzek, podpisali się poza nim również: jego bezpośredni poprzednik - Niemiec Hans-Gert Poettering ; Pat Cox z Irlandii (przewodniczył PE w latach 2001-2004); Nicole Fontaine z Francji (szefowa PE w latach 1999-2001); Hiszpan Jose Maria Gil-Robles ( 1997-1999); Klaus Haensch z Niemiec (1994-1997); Hiszpan Enrique Baron Crespo (1989-1992); Niemiec Egon Klepsch (1992-1994) i Emilio Colombo z Włoch (1977-1979). Wszyscy oni spotkali się w Strasburgu z okazji wystąpienia szefa PE inaugurującego posiedzenie unijnego zgromadzenia.
„Wszyscy byli przewodniczący są zgodni co do tego, że Traktat Lizboński jest unii Europejskiej niezbędny, by była ona w stanie stawić czoła wyzwaniom XXI, z kryzysem gospodarczym, zmianami klimatycznymi , imigracją i międzynarodową przestępczością włącznie” – zapewnił Buzek.
Jak powiedział, 26 państw członkowskich chce podkreślić, że konsekwencje decyzji Irlandczyków z 2 października będą dotyczyć wszystkich członków „wielkiej rodziny narodów”, jaką jest Unia. „Mamy nadzieję, że to będzie +tak+, ponieważ jesteśmy przekonani, że leży to zarówno w interesie Irlandii, jak i nas wszystkich” – podkreślił szef PE. (bea)










