Reklama
Nowe prawo, które weszło w życie 4 marca, wymaga od importerów i producentów drewna identyfikacji kraju pochodzenia i jego legalności.
Regulacje zakazują także sprzedaży nielegalnie pozyskanego drewna na rynku europejskim w celu obniżenia zysków z handlu na świecie, co analitycy łączą z deforestacją i pustynnieniem, rosnącą emisją CO2, korupcją, konfliktami zbrojnymi i niszczeniem wrażliwych społeczności.
Prawo unijne wymaga od państw członkowskich ustanowienia „skutecznych, proporcjonalnych i odstraszających kar”. Pomimo dwóch lat przygotowań, krajom nie udało się wprowadzić prawa ani wiarygodnych kar i sankcji, twierdzi analiza WWF.
Brak protokołów
„Wprowadzenie rozporządzenia dotyczącego drewna było przełomową decyzją instytucji unijnych, ale nie będzie ono miało znaczenia, dopóki nie stanie się silnym prawem krajowym” – powiedziała Anke Schulmeister, doradca WWF ds. unijnej polityki leśnej.
W niektórych krajach członkowskich nielegalny handel drewnem obłożony jest sankcjami karnymi, w innych grożą za to tylko mandaty, twierdzi WWF, dodając, że ma wątpliwości, czy wszystkie państwa UE będą stosować prawo z tą samą surowością.
Analiza londyńskiego think tanku Chatham House wykazała, że większość rządów potrzebuje dodatkowych ekspertyz od krajowych organów, aby w pełni dostosować się do nowych regulacji, dodając, że istnieje „istotna luka w danych” pomiędzy krajami członkowskimi. 18 z 20 przyznało się do braku protokołów dotyczących nielegalnego wyrębu lasów.
Regulacje obejmują zarówno towary importowane, jak i te wyprodukowane w Unii Europejskiej, takie jak papier czy produkty do wyrobu mebli i podłóg. Wprowadzają także przełomowe prawo, wymagające od przedsiębiorców „należytej staranności” w celu zapewnienia, że sprzedawane przez nich drewno pochodzi z legalnych źródeł.
Unia Europejska dąży też do podpisania umów dotyczących zwalczania nielegalnego wyrębu lasów z sześcioma największymi producentami drewna – Kamerunem, Republiką Środkowoafrykańską, Demokratyczną Republiką Konga, Ghaną, Liberią i Indonezją.
„Musimy pamiętać też o tym, że jeśli coś jest legalne, nie znaczy to, że zostało wyprodukowane bez niszczenia cennych ekosystemów leśnych” – powiedziała Schulmeister w oświadczeniu wzywającym kraje UE do stosowania nowych przepisów.
„Musimy skupić się nad zapewnieniem, że produkty drewniane w UE pochodzą ze zrównoważonych źródeł leśnych”.
Tło:
Parlament Europejski i Rada Europejska przyjęły rozporządzenie dotyczące drewna 20 października 2010 roku.
Komisja Europejska szacuje, że deforestacja i degradacja lasów odpowiadają za około 20 proc. światowej emisji CO2. Chatham House łączy także międzynarodowy handel nielegalnym drewnem z miliardami euro strat dla rządów, korupcją, konfliktami zbrojnymi, niszczeniem społeczności zależnych od lasów oraz podważaniem praworządności.
W 2012 roku Interpol i ONZ rozpoczęły Project Leaf, mający na celu zwalczanie nielegalnej wycinki lasów i związanej z tym przestępczości zorganizowanej. W lutym Interpol ogłosił, że ponad 200 osób zostało aresztowanych w związku z przestępstwami na tym tle. Trzymiesięczna akcja w krajach Ameryki Centralnej i Południowej przyczyniła się do przejęcia drewna o wartości 6 milionów euro. (pk)











